ConsentGate

Wszystkie poradniki

Czy moja strona w ogóle potrzebuje okna zgód?

Aktualizacja: 13 października 2026

Krótka odpowiedź

Nie każda. Jeśli strona zapisuje u odwiedzającego tylko to, co jest niezbędne do jej działania, okno zgód nie jest potrzebne. Jeśli masz statystyki, kody reklamowe, osadzone wideo albo czat z zewnętrznej usługi, przepisy wymagają zgody, zanim te narzędzia cokolwiek zapiszą.

Zasada w jednym zdaniu

Zgoda jest potrzebna wtedy, gdy strona zapisuje coś na urządzeniu odwiedzającego albo coś z niego odczytuje, a nie jest to konieczne do usługi, o którą ta osoba sama poprosiła.

To szersze, niż się zwykle myśli. Chodzi nie tylko o pliki cookie. Tak samo traktowana jest pamięć przeglądarki, piksele śledzące i identyfikatory doklejane do adresów stron. Nie ma też znaczenia, czy zapisana informacja pozwala kogoś rozpoznać z imienia i nazwiska.

Od tej zasady są tylko dwa wyjątki: zapis potrzebny do samego przesłania strony przez sieć oraz zapis niezbędny do usługi, której odwiedzający wyraźnie chce.

Kiedy okno zgód nie jest potrzebne

Wyobraź sobie stronę salonu fryzjerskiego: cennik, zdjęcia, godziny otwarcia, numer telefonu i formularz kontaktowy. Nie ma na niej statystyk, kodów reklamowych ani niczego wczytywanego z zewnętrznych usług. Taka strona niczego nie śledzi, więc nie ma o co pytać.

Podobnie jest z plikami, bez których strona po prostu nie zadziała. Plik, który pamięta, że jesteś zalogowany. Plik z wybranym językiem. Plik, który trzyma zawartość koszyka w czasie wizyty. Odwiedzający sam chce się zalogować albo kupić, więc te pliki mieszczą się w wyjątku.

Właściciele takich stron zwykle i tak opisują te pliki w polityce prywatności. Okna zgód jednak nie pokazują, bo nie mają czego w nim zaproponować.

Kiedy zgoda jest potrzebna

Statystyki odwiedzin, na przykład Google Analytics. W Polsce przepisy nie przewidują wyjątku dla statystyk. Tak samo jest w pozostałych krajach naszego regionu, które sprawdziliśmy.

Kody reklamowe: Google Ads, piksel Meta, Microsoft Advertising. Służą do mierzenia skuteczności reklam i do pokazywania ich osobom, które już u ciebie były.

Osadzone treści z zewnętrznych serwisów, na przykład film wideo albo mapa. Zewnętrzny serwis zwykle zapisuje przy okazji własne pliki. Słowacki urząd pisze wprost, że plików cookie stron trzecich co do zasady nie da się uznać za niezbędne.

Okienko czatu, które wczytuje się samo i zapisuje identyfikator, zanim ktokolwiek zacznie rozmowę. Tak samo narzędzia nagrywające ruch myszki, na przykład Microsoft Clarity.

Co zyskujesz, a co tracisz

Najwięcej zależy od tego, czy się reklamujesz. Google wymaga, żeby strona korzystająca z Google Ads lub Google Analytics zbierała zgodę od odwiedzających z Europejskiego Obszaru Gospodarczego, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii oraz przekazywała ich decyzję do kodów Google.

Jeśli tego nie robisz, przestają działać listy remarketingowe i pomiar konwersji dla tych odwiedzających. Mały sklep internetowy nie wie wtedy, która reklama przyniosła zamówienie, i nie może przypomnieć się osobie, która zostawiła pełny koszyk.

Podobne wymagania ma Microsoft. Bez sygnału zgody Microsoft Advertising przestaje zapisywać konwersje i aktualizować listy remarketingowe, a Clarity działa bez plików cookie, w okrojonej wersji.

Jak to ustalić u siebie

Zrób prostą listę: jakie kody wkleiłeś na stronę ty, a jakie twój informatyk albo agencja. Zajrzyj też do wtyczek. Często statystyki albo piksel reklamowy dodała wtyczka sklepu, o której już nie pamiętasz.

Jeśli na liście są tylko rzeczy niezbędne do działania strony, okno zgód nie jest ci potrzebne. Jeśli jest choć jedno narzędzie do statystyk, reklam, wideo albo czatu, przepisy wymagają zgody przed jego uruchomieniem.

Podstawa prawna w Polsce: art. 399 ustawy Prawo komunikacji elektronicznej, który obowiązuje od 10 listopada 2024 roku. To opis przepisów, a nie porada w twojej konkretnej sprawie.

Okno zgód można ustawić samodzielnie albo skorzystać z gotowego narzędzia, takiego jak ConsentGate, które wstrzymuje oznaczone skrypty do czasu decyzji odwiedzającego.

Najważniejsze

Źródła

Poradnik ma charakter informacyjny i nie jest poradą prawną.