Czy muszę oznaczać obrazy wygenerowane przez AI na mojej stronie?
Aktualizacja: 13 października 2026
Nie wszystkie. Od 2 sierpnia 2026 roku unijne przepisy wymagają widocznej etykiety tylko przy tak zwanych deep fake'ach, czyli obrazach z AI, które przypominają prawdziwe osoby, miejsca, przedmioty lub wydarzenia i mogą zostać wzięte za autentyczne. Abstrakcyjna albo rysunkowa ilustracja do wpisu na blogu zwykle pod ten obowiązek nie podpada.
Co mówią przepisy i jaki mają status
Unijny akt o sztucznej inteligencji ma przepis o przejrzystości, który obowiązuje od 2 sierpnia 2026 roku. Nie każe oznaczać każdego obrazu stworzonego przez AI. Każe ujawnić, że obraz, dźwięk lub film został wygenerowany albo zmieniony przez AI, tylko jeśli jest deep fake'iem.
Szczegóły opisują wytyczne Komisji Europejskiej i kodeks praktyk. Wytyczne nie są wiążące, a ich formalnego przyjęcia we wszystkich językach nie udało się potwierdzić do 13 października 2026 roku. Kodeks jest dobrowolny. Mimo to są dziś najlepszym opisem tego, jak rozumieć przepis.
Obrazy wygenerowane lub zmienione przed 2 sierpnia 2026 roku nie wymagają etykiety wstecz. Jeśli po tej dacie przerobisz stary obraz w AI, liczy się to jak nowa przeróbka.
Kiedy obraz jest deep fake'iem
Wytyczne opisują cztery warunki, które muszą być spełnione razem. Obraz coś przypomina. To coś istnieje albo mogłoby istnieć. Chodzi o osobę, przedmiot, miejsce, podmiot lub wydarzenie. Odbiorca może mylnie uznać obraz za autentyczny lub prawdziwy.
Osoba nie musi być prawdziwa: wystarczy, że ktoś taki mógłby istnieć. Twój zamiar nie ma znaczenia. Sam fotorealizm nie przesądza sprawy, liczy się kontekst i to, kto ogląda. Jeśli obraz trafia do dzieci albo osób starszych, może wystarczyć, że pomylą się właśnie one.
Realistyczne „zdjęcie” z AI pokazane jako twój zespół, twoja klientka albo twój salon to wyraźny przypadek. Ogólny obrazek budujący nastrój jest przypadkiem słabszym, ale nie z góry bezpiecznym.
Przykłady: co podpada, a co nie
Podpada: obraz produktu z AI w reklamie lub na opakowaniu, na którym produkt wygląda atrakcyjniej albo lepiej niż w rzeczywistości. Realistyczny awatar z AI pokazany jak prawdziwy człowiek.
Nie podpada: prawdziwy produkt, na przykład samochód, pokazany na tle wygenerowanym przez AI, o ile reklama nie myli co do samego produktu. Drobne poprawki istniejącego zdjęcia: usunięcie przechodnia z tła, światło, kolory, kosmetyczny retusz. Sceny, których nikt nie weźmie za prawdziwe, jak smok albo gadające myszy w reklamie sera.
Nie ma ogólnej zasady, że każda stylizowana grafika jest zwolniona. Typowa abstrakcyjna lub rysunkowa ilustracja nie udaje jednak autentycznego zdjęcia, więc etykiety nie wymaga.
Kto odpowiada
Obowiązek ma ten, kto zawodowo decyduje o użyciu AI i o tym, jak się jej używa. Jeśli obraz zrobił twój pracownik albo freelancer działający w twoim imieniu i pod twoją kontrolą, odpowiada twoja firma.
Jeśli agencja sama zdecydowała, czy i jak użyć AI, zobowiązana jest agencja, a klient, który tylko zlecił pracę, nie. Klient, który sam prosi o obrazy z AI, wybiera narzędzie albo świadomie je zatwierdza, też jest zobowiązany. Dlatego pytaj agencję, czy użyła AI.
Strona, która tylko publikuje cudze obrazy, na przykład z banku zdjęć, tego obowiązku nie ma, choć Komisja mocno zachęca, żeby zachować istniejące oznaczenia. Prywatnego użycia poza działalnością zawodową obowiązek nie dotyczy.
Jak ma wyglądać etykieta
Informacja ma być jasna i widoczna, gdy ktoś pierwszy raz widzi obraz, przy każdym obrazie osobno. Nie wystarczy wzmianka w regulaminie. Nie wystarczy też ukryty znacznik, który zapisuje w pliku generator: człowiek ma zobaczyć etykietę bez narzędzi i bez klikania.
Sam przepis nie narzuca formy. Kodeks praktyk umieszcza etykietę na samym obrazie, na przykład w prawym górnym rogu, albo jako nakładkę, która wygląda, jakby na nim była. Etykieta widoczna dopiero po najechaniu myszką to za mało. Czy wystarczy sam podpis pod obrazem, tego jeszcze nie rozstrzygnięto, więc etykieta na obrazie jest bezpieczniejsza.
Możesz użyć darmowej, nieobowiązkowej unijnej ikony „AI”. Etykieta nie naprawia mylącego obrazu: produkt pokazany lepszym, niż jest, nadal wprowadza klienta w błąd.
Różnice krajowe i wykrywanie
Kilka krajów ma własne, ostrzejsze zasady, ale dla mediów lub reklamy, a nie dla każdej strony. W Słowenii media oznaczają każdą treść stworzoną z pomocą generatywnej AI, na początku i na końcu. W Chorwacji media i publikacje elektroniczne oznaczają każdą treść wygenerowaną przez AI. W Rumunii realistyczne treści syntetyczne w mediach audiowizualnych mają ostrzeżenie na ekranie przez cały czas emisji. Na Łotwie oznaczenia wymaga płatna reklama wyborcza, w której AI pokazuje osobę lub wydarzenie niezgodnie z rzeczywistością.
W Słowenii i na Węgrzech urząd może już dziś nałożyć karę za brak etykiety, choć nie znaleźliśmy informacji o żadnej nałożonej. W Polsce będzie to możliwe od 28 października 2026 roku. Sam obowiązek działa wszędzie już teraz.
Automatyczne wykrywanie obrazów AI jest zawodne. W badaniu z 2026 roku detektory dostrojone do nowych generatorów uznały za sztuczne od 39 do 63 procent prawdziwych zdjęć z telefonów. Decyzję podejmujesz więc ty: prowadź prostą listę swoich obrazów z AI.
To opis przepisów, a nie porada w twojej konkretnej sprawie. Podstawa prawna: art. 50 ust. 4 i 5 oraz art. 3 pkt 60 rozporządzenia (UE) 2024/1689.
Najważniejsze
- Widocznej etykiety wymagają tylko deep fake'i, czyli obrazy z AI, które można wziąć za autentyczne.
- Prawdziwy produkt na tle z AI i drobny retusz nie wymagają etykiety. Obraz z AI, który upiększa produkt, wymaga.
- Odpowiada ten, kto decyduje o użyciu AI: ty, agencja albo oboje, zależnie od tego, kto podjął decyzję.
- Etykieta na obrazie lub nakładka na nim jest bezpieczniejsza niż sam podpis. Ukryty znacznik generatora nie wystarcza.
- Automatyczne wykrywanie obrazów AI jest zawodne, więc prowadź własną listę.
Źródła
- Rozporządzenie (UE) 2024/1689, akt o sztucznej inteligencji
- Komisja Europejska: wytyczne do art. 50, załącznik do dokumentu C(2026) 5054 (po angielsku)
- Kodeks praktyk w sprawie przejrzystości treści generowanych przez AI (po angielsku)
- Słowenia: ustawa o mediach (ZMed-1), Uradni list RS 69/2025
- Chorwacja: ustawa wdrażająca europejski akt o wolności mediów, NN 27/2026
Poradnik ma charakter informacyjny i nie jest poradą prawną.